Ja uwielbiałem historię

udało mi się nawet w 1981 r. napisać pracę maturalną z historii o Katyniu.
Jak się udało mojej promotorce utrzymać ten temat wówczas, to jej słodka tajemnica (pewnie solidarnościowa wiosna trochę w tym pomogła).
(dla małolatów wyjaśnienie, było coś takiego jak pisemna praca maturalna, broniło się jej, tak jak dziś magisterki, z zachowaniem proporcji, rzecz jasna).