Jak tak popatrzyłem na wyniki współczesnych dysków, to coraz poważniej myślę o tym, żeby obecnego RAIDa (2x160GB SATA Samsung) się pozbyć.
- Pod SATA podpiąć pojedynczy dysk (i tak pewnie będzie szybszy od obecnego RAIDu).
- Pod PATA podpiąć przez przejściówkę jeden z dysków będących obecnie w RAID (160GB wystarczy z zapasem na XP, Vista, 2003, 2008 i kilka linuxów - a i tak chyba większość postawię jako maszyny wirtualne).
- drugi stary dysk z RAIDa sprzedać.
Niby mogę nowy dysk SATA podpiąć przez przejściówkę i zostawić RAIDa - ale wtedy pewnie interfejs PATA będzie ograniczał.
To teraz Samsung czy Seagate 500GB 16MB i jaka przejściówka?
Ile zyskam względem obecnego RAID?
Czy możę nie zyskam?
BTW. Czemu jak wrzucam obrazek jako GIF to mi przerabia na jpg duużo większe i duużo gorszej jakości?