W pewnej szkole Jaś bardzo wyzywał swoje koleżanki z klasy.
Dziewczynki poskarżyły się wychowawczyni że Jasiu brzydko mówi i je obraża.
Pani powiedziała że jeśli Jasiu znowu je zacznie wyzywać to mają wstać i wyjść z klasy.
Następnego dnia Jasiu wchodzi do klasy i mówi do koleżanek:
- Siema pi*dy, widziałyście? Za ulicą burdel budują.
Dziewczynki wstały i wychodzą z klasy. Jasiu na to:
- Te! Ku*wy! Dopiero fundamenty stawiają!
Winda: mąż, żona i śliczna dziewczyna. Niespodziewanie dziewczyna obraca się do mężczyzny i wali go w twarz:
- Cham! I to przy żonie!
Winda zatrzymuje się dziewczyna wychodzi, facet cały czerwony zaklina się:
- Kochanie słowo honoru...
- Już dobrze kochanie, to ja ją pogłaskałam...