|
Lekarz dzwoni do znajomego hydraulika późnym wieczorem, i mówi że ma zatkaną ubikację. Hydraulik tłumaczy się późną porą, no i że jest na przyjęciu, na co lekarz:
- Gdyby pan zadzwonił o tak późnej porze, ja bym bez wachania przybył do pana niosąc pomoć.
- No dobrze, za chwilę postaram się być.
Faktycznie po 20 minutach facet wchodzi z torbą na ramieniu i idzie prosto do łazienki, podnosi kapę od sedesu, otwiera torbę, wyciąga Aspirynę, wrzuca jedną tabletkę i mówi:
- Jak do rana nie przejdzie to proszę zadzwonić!
|