Sporo zależy tutaj od modelu karty dźwiękowej.
Większość dźwiękówek posiada tzw. port joystick-a (game port) do którego podłączamy kabel midi:
Po drugiej stronie przewodu znajdziemy wtyczki typu DIN (popularna ***8222;piątka***8221;). Są one z reguły oznaczone jako In oraz Out i według tych oznaczeń podłączamy je do keyboard/ syntezatora/klawiatury sterującej.
W zależności od modelu instrumentu klawiszowego możliwe są jeszcze inne podłączenia tzw. "to host" :
W kartach dźwiękowych z wyższej półki istnieje możliwość podłączenia bezpośredniego za pomocą dwóch przewodów DIN:
Inna opcja to zakup interfejsu MIDI-USB.
Konfiguracja przesyłu i odbioru komunikatów midi to temat rzeka i w dużej mierze zależna jest od sprzętu oraz oprogramowania.
Podstawowe pojęcia, z którymi warto się zapoznać to:
ustawienie kanału MIDI ( z reguły jest ich 16 i odpowiadają ścieżkom ***8211; ilości wykorzystanych instrumentów w jednym takcie - linii). Można je oczywiście podwajać ***8230;ale nie chciałbym komplikować wątku.
W skrócie sprowadza się to do ustawienia barwy w instrumencie przy jednoczesnym przyporządkowaniu tej barwie jednego z kanałów midi. Po drugiej stronie (PC) postępujemy analogicznie.
W ten sposób nuta zagrana daną barwą na keyboardzie zostanie wysłana danym kanałem do PC i tam w sequencerze zapisana i w razie potrzeby odtworzona droga powrotną.
Wraz z informacją o nucie kabelkiem MIDI płynie w czasie rzeczywistym kilkadziesiąt innych informacji (długość nuty, głośność, pitch-bender, nr barwy, manipulacje na filtrach, oscylatorach itd.).
ASIO, które to w szczególności podczas używania tzw. syntezatorów wirtualnych (VSTi) ma ogromne znaczenie. W skrócie to czas reakcji klawiatury sterującej po którym usłyszymy dźwięk z naszego wirtualnego instrumentu. Tutaj naprawdę liczą się milisekundy. Im czas ten jest krótszy, tym lepiej. Za całość odpowiada karta dźwiękowa + konfiguracja komputera. Nie zawsze podawana wartość w specyfikacji dźwiękówki jest możliwa do osiągnięcia.
Wartość ASIO 5-10ms pozwala na osiągnięcie komfortu w pracy z VSTi. Powyżej tej wartości praca staje się męczarnią (opóźnienia).
Posiadając zatem zwykły keyboard można go wykorzystać do sterowania instrumentami wirtualnymi, które w ostatnim czasie robią prawdziwa furorę.
Dodam tylko, że co ciekawsze potrafią połknąć z dysku na dzień dobry ok. 20-40GB przestrzeni, przy czym ich brzmienie może doskonale imitować realne instrumenty, za które trzeba zapłacić sporo (programowe odpowiedniki sa z reguły sporo tańsze). Powiem więcej - pod względem konfiguracji potrafią często przebić hardware-owe instrumenty. Niestety posiadają pewne wymagania co do konfiguracji PC i zdarza się, że użycie w utworze 3-4 barw potraktowanych wtyczką Prologic+ procesor efektów+ jakis tam EQ z Compressorem obciąża dwurdzeniowy procesor w 90%.
Zdaję sobie sprawę, że na niewiele się przydały moje wywody ale niestety pytanie nie zostało sformułowane precyzyjnie (brak opisu sprzętu, oprogramowania itp.) zatem na koniec kilka linków ogólnych:
http://www.midimania.pl/index.php?op...d=3&Itemid=338
http://forum.studio-nagran.pl/viewtopic.php?t=3625
http://www.studio.use.pl/MIDI_czesc_pierwsza.html