dziwne jest tylko to że jak normalnie nie staram sie rozróżnić jakości nagranych płyt to jednak w nagranej płycie CD Audio było cholernie słychać szumy czego nie zauwazyłem przy zwykłach CDr (konkretnie mówię o CD Audio Verbatimki - a zwykłej Verbatimce)
Fakt - faktem są droższe i powiedziałbym gorsze aczkolwiek jednak są ...
Czyli co firma liczy na nabijanie w butelkę ludzi próbując sie dostosować do norm rynku, tylko nie wiem kto na tym zyska jeśli takie płyty sa gorsze lub co najwyzej takie same
a co do ostatniego maila to nie wiesz czy może ta stacjonarna nagrywarka nie widziała akurat tych nośników czy różnych CDRów