Podgląd pojedynczego posta
Stary 23.04.2001, 07:33   #24
jester
Nowy na forum
 
Data rejestracji: 28.10.2000
Posty: 14
jester w tym momencie nie ma Reputacji dodatnich ani ujemnych <0  pkt>
Skoro temat powrócił...Wtrącę swoje trzy grosiki....Po pierwsze - nie zgadzam sie , że za brzmienie (techniczne) płyt odpowiedzialni są artyści. Częsciowo, w niektórych przypadkach - owszem, ale przede wszystkim od tego są producenci, a za brzmienie sensus stricto - właśnie inżynier dżwięku, ktorego upodobania decydują, czy płytka ma mieć więcej sopranów czy też basów; wiem to na pewno, bo jakiś czas studiowałem inżynierię dźwięku :-) Artyści mogą byc nawet przygłuchawi, co przy ich trybie życia jest dość częstym przypadkiem ;-) Jest to poniekąd także odpowiedź na to czy jesteśmy skazani na gusta "amerykańskich inżynierów"... Owszem. Alternatywą jest "przerobienie" płytki wg własnych upodobań, jakimś WaveLabem albo nawet Nerem przy zapisie (osobiście nie polecam). Po drugie - faktycznie nie ma żadnej różnicy między płytą tzw. audio a zwykłą. To znaczy: różnica jest w cenie i w tym , że płytki te przeznaczone są właśnie do nagrywarek stacjonarnych (tj. nie komputerowych) Co do jakości dżwięku - nie sprawdzałem szczegółowo, ale myślę że tu również nie ma róznicy. Po trzecie - mam dla Was kolejne zagadnienie ;-): czy ktoś ma jakieś doświadczenia z prędkością nagrywania audio? Czy prędkość wypalania, a zwłaszcza jej zwiększanie wpływa negatywnie na jakość dźwięku? Proszę o subiektywne odczucia....

Pozdrowienia
Jester
jester jest offline