Kocham nagrywać plyty audio (post jest doskonały). Nagrywam wszystko, co się da i słucham, słucham, słucham... Nie zauważam żadnych różnic po przegraniu orginału dobrej jakości, a nawet wtedy, kiedy robię kopię z kopii (kolejnej i następnej itd.)(nagrywarka PleXtora) niezależnie od prędkości zapisu.
Ostatnio zacząłem przegrywać w locie (zakup nowego urządzenia) i tu pojawiło się drugie dno. Problemik z ciągłością muzyki pomiędzy poszczególnymi utworami spowodował potężną flustrację, która nie chce mi przejść.
Wracając do tematu. Dajcie namiar na konkretne tytuły, które po przegraniu tracą na jakości. Znajomy spotkał się z taką płytą. Miała zabezpieczenie nie pozwalające na skopiowanie jej więcej, niż jeden raz. Druga kopia miała słyszalne uszkodzenia mniej więcej co 2/3 sekundy równomiernie rozmieszczone na całej długości płyty. Może są też jakieś inne zabezpieczenia

Kompanie muzyczne muszą się jakoś chronić!!!