Podgląd pojedynczego posta
Stary 20.03.2008, 00:02   #9
januszp
Wyjadacz ;)
 
Data rejestracji: 11.08.2002
Lokalizacja: Rybnik
Posty: 395
januszp niedługo stanie się sławny ;) <50 - 149 pkt>
Cytat:
Ale chwila moment. Nie twierdze że integra to super sprzet klasy Maya44. Gdzie tak napisałem?.
Jeśli to było pod moim adresem - nie przypominam sobie abym odnosił się w moim poprzednim wątku do konkretnych osób, przynajmniej nie było to moim zamiarem.

Uczynię jednak to (bez żadnej złośliwości) poniżej.
Maya44 nie jest sprzętem super klasy (jeśli mamy to samo na myśli - wysoka półka). W tej kategrii palme pierwszeństwa od kilku lat dzierży filma Lynx.
Karty te nie bez powodu nazwano kartami referencyjnymi. Sporo niżej znajdują się karty serii EMU, póżniej długo ,długo nic.
Maya44 to typowa karta dla mas o bardzo dobrych parametrach.

Cytat:
Melomanów integry nie zadowolą (ani PCty w ogóle).
Wypraszam sobie - czuje się melomanem (na słuchanie słuchanie muzyki przeznaczam ponad 50% wolnego czasu) i jestem z mojego zestawu całkowicie na dzień dzisiejszy zadowolony (komp+Elite Pro+Yamaha RX-V661+ zestaw głośnikowy 6.1 z centralem JBL ES 25C włącznie).

Domniem, że chodziło o inne słowo-okreslenie: "audiofil" ? - jeśli tak - zgadzam się z autorem w 100%.
Określenie audiofil w ostatnim czasie nie jest zbyt popularne i bardziej odbierane jest jako negatywne określenie osoby majacej o sobie wysokie mniemanie w zakresie absolutnego słuchu.

Jestem za to totalnym przeciwnikiem wykorzystania głośniczków komputerowych jako źródło odsłuchu dla nieco tylko bardziej wymagajacej publiki. Doszukiwanie się niuansów różnic, rozmowy o przestrzennosci ,plastycznosci, pasmach przenoszenia, pamoramy dźwieku odsłuchując muzykę na głośniczkach komputerowych uważam za przejaw audiofilii w najgorszym tego slowa znaczeniu.
Także porównywanie osiagów przy pomocy tych że głósniczkow kart dźwiękowych o zbliżonych parametrach i wytyczniu linii przewagi pomiedzy jedną a drugą jest mi obca.
Nie przemawiaja do mnie żadne certyfikaty naklejane na głośnikach komputerowych z THX włącznie .

Cytat:
Pamiętam olbrzymią różnice między AC97 a Live
Określenie jest troche małoprecyzyjne. AC97 to ogólne określenie układu dźwiękowego znajdującego się w mostku południowym płyty głównej (dla dociekliwych - temat rożnic pomiedzy typowo hardware-ową kartą dźwiękową a integrą zarzadzaną przez mostek płyty głównej moze okazać się ciekawy).

Kodekiem AC97 są całe serie Relatec-a,C-Medii, Intela itp.
Dlatego dużo wiecej powiedzą nam dokładne określenia typu: "Realtek ALC850"

Bardzo przepraszam ze te dokładności i próby poprawek ale poruszamy się po temacie, który wydaje mi sie wymaga dokładnych określeń.
Mam nadzieję że forumowicz "sobrus" nie bedzie mi miał tego za złe - z mojej strony jestem gotów postawić na to konto wirtualne piwo.

Cytat:
jak juz jest rozmowa o zakupie kart to czy dobrym wyborem będzie: Creative Sound Blaster X-Fi Xtreme Gamer-Fatal1ty Pro Edition
W zalezności od wymagań, sposobu zagospodarowania tej karty (o krtórych nic nie wiemy) cała seria kart X-fi jest wystarczająca do słuchania, muzykowania itp. ale jak to trafnie zauważył sobrus - "co najmniej X-Fi music".

Moja opinię odnośnie kart zintegrowanych podtrzymuję i mogę jeszcze dodać jedno przeciw - karty zintegrowane wogole nie nadaja się do muzykowania z racji na kiepskie ASIO.
Bardzo długa latencja dochodzaca do 20ms (przy wykorzystaniu 3-4 instrumentów virtulanych o nieco wyższych wymaganiach) wyklucza jakiekolwiek zabawy w muzykowanie na kartach zintegrowanych.

Na koniec jeszcze raz pragnę podkreslić, iż opinia odnosnie kart zintegrowanych jest w duzej mierze zalezna nie do linków do wypowiedzi zadowolonych uzytkowników, a od konkretnego zastosowania karty oraz wymagań wzgledem jej.
Moje wymagania sa odmienne , stąd też moja opinia. W żadnym wypadku nie oznacza ona że wszyscy rożnice 10dB w SNR czy brak energii - płaskość karty zauważą, nie oznacza to też że integry piszczą ,zgrzytają czy wydają z siebie dźwiek III gat.
Wybór dźwiękówki można porównać do gustów, o których się nie dyskutuje - można jedynie przedstawić swoją opinię.
Często wyśrubwane parametry na nic tutaj sie zdadzą jeśli dana dźwiękówka nie wpadnie nam w ucho. Nie mówiąc juz o problemach programowych (sterowniki+system).
Nie chcę już wspominać o tezie najsłabszego ogniwa, które może przekreślić nawet takie monstrum jak Lynx. Tym słabym ogniwem mogą tutaj być np. głośniczki komputerowe, zakłocenia generowane przez płytę głowną ,sterownik itp.

Przepraszam ewentualne za błędy, które wynikły nie z braku szacunku do tego forum, a ze zwykłej niedbałości (brak czasu).
Pozdrawiam. jaro
januszp jest offline   Odpowiedz cytując ten post