|
Hamilton z trudem minął m.in. Anthony'ego Davidsona i Giancarlo Fisichellę. Kiedy ci starali się z całych sił nie przepuścić Hamiltona, ten wykonywał w ich kierunku dziwne gesty manifestujące swoje niezadowolenie. Najwyraźniej zapomniał, że tym razem nie dubluje ich, a musi twardo walczyć o pozycje w połowie drugiej dziesiątki.
|