|
Spotkało się dwóch kumpli.
- Wiesz stary, wczoraj włamałem się do domu jednego prawnika i on mnie nakrył.
- No i co? Zadzwonił na policję?
- Nie. Powiedział żebym spieprzał i więcej się tu nie pokazywał.
- No to miałeś szczęście.
- Też mi szczęście. Policzył mi 500 zł. za udzieloną poradę.
|