Bardzo dziękuję za wypowiedzi.
Cenę trochę trudno mi w tej chwili sprecyzować, bo jeszcze nie wiem, ile mi zostanie po zlocie.
Ale myślę, że koło tysiąca PLN będę w stanie wyskrobać, szczególnie, jeśli w miejscu kupna da się zapłacić kartą MasterCard.
Edit: Skłaniałbym się właśnie ku Yamasze, którą to markę znam już od dawna z dobrej strony.
I - co ważne: jako stary (więc przygłuchy) heavymetalowiec marzy mi się, by dało się uzyskać w miarę przyzwoity dźwięk również przy głośnym słuchaniu ze źródła 2.0