Melduję się na forum, Rycho jeszcze pogina pociągiem, ma "paliwo" to przeżyje.
Iwcia mnie poznała... po torbie
Ciekawą sztuczkę Rycho mi pokazał w pociągu, dmuchnął na muchę i owad znikł.
Jak się zainstaluję w domu to coś jeszcze napiszę i jakieś foty wrzucę.
Teraz czekamy na meldunek ze Szczecina.