To co jest u mnie w domu to dodatek tylko. Muzulmanie i homoseksulasci sa mniej napietnowani od ateistow - ten wniosek mnie zastanawia. A sama historia tych ludzi w materiale jest dosc szokujaca.
A Onet to sobie mozna

Nawet uzywa sie juz okreslenia "komenatrze jak na Onecie".
"Ka***380;dy si***281; boi, ***380;eby nie zosta***263; wy***347;mianym. Lepiej udawa***263;, ***380;e si***281; nie wierzy, ni***380; przyzna***263; si***281; do tego otwarcie."
Tu juz przesadzasz. Tak naiwnie sobie mozsze tlumaczyc sytuacje naszej klasy wtedy (to byla chyba pierwsza klasa w historii szkoly, ktora na religie nie chodzila

). To nie bylo gimnazjum, tylko szkola srednia. Za duzo sie w TV naogladales programow o msciwych gimnazalistach. Mielismy tez jednego Swiadka Jehowy i nikt nigdy mu zlego slowa nie powiedzial o tym w co wierzy. Nadal widze sie ze stara klasa i kazdy pozostal przy swoich przekonaniach. Dwie osoby tylko teraz deklaruja sie jako ateisci (wczesniej agnostycy)