Cytat:
Napisany przez chris996
Wywróżyłeś to ze szklanej kuli, czy może tarot? 
|
Tutaj nie trzeba wróżyć. Popatrz na Amigę, N64, PSXa, Saturna... W przypadku Amigi można by było np. zrobić tak, że emu rozpoznawałby grę po sumie kontrolnej (o ile w przypadku *.ipf nie byłoby problemu bo zawsze będą idealne, tak te crackowane (*.adf) już niekoniecznie - chyba, żeby się opierać na konkretnych releasach) i wg. tego ustawiał co trzeba (obecnie to chyba są konfigi po nazwie pliku). Tylko... po co to komu? Problem z pozostałymi konsolami to karty graficzne - te w konsoli i mnogość tych w naszych złomach. Do tego dochodzą przecież dodatkowe efekty jak np. rozmazywanie tekstur itp.
Podsumowując: "autokonfigurowalny" emulator to głupi pomysł. Ja tam wolę sobie sam wszystko poustawiać, a nie zdawać się na łaskę autora.