|
Ile? Właśnie to jest pytanie. Spora oszczędność powinna być z racji, że jeżeli np skończy się żółty - nie trzeba wywalać reszty. Podejrzewam że nie wszystkie zużywają się jednakowo. Zależy też, czy czarny jest wykorzystywany w druku, czy składany z CMY.
Co do jakości - wiele zależy od papieru. Na zwykłym biurowym zdjęcia wyglądają jak na papierze toaletowym. Ale na foto jest znacznie lepiej. Mój Lexmark P3150 (2003r.) drukował w porównaniu z fotolabem całkiem nieźle. Nie miałem tylko tuszu photo, przez co na skórze widać było kropeczki (to jest akurat taki kolor, że ciężko go złożyć z CMY, a przy okazji każdy zauważy zły odcień). Ale reszta była przyzwoita. Canon ma bardzo wysokie noty za jakość, czego o lexmarkach powiedzieć nie można, więc chyba nie powinno być gorzej.
Ostatnio zmieniany przez sobrus : 03.06.2008 o godz. 07:56
|