Podgląd pojedynczego posta
Stary 03.06.2008, 09:29   #6882
andrzejj9
the one
CDRinfo VIP
 
Avatar użytkownika andrzejj9
 
Data rejestracji: 08.12.2002
Lokalizacja: Wrocław
Posty: 17,901
andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>
Cytat:
Napisany przez sobrus Podgląd Wiadomości
To wszystko to bzdury.
W hameryce było całkiem niedawno coś takiego jak EV1.
Sprytny fajny samochód elektryczny, ładowany w garażu z gniazdka elektrycznego (prawie).
Po futurystyczny i oszczędny samochodzik ustawiały się tłumy chętnych.
Niestety z bliżej nieokreślonych przyczyn (jak niezadowolenie koncernów paliwowych)
wszystkie w pełni sprawne samochody EV1 zostały zabrane użytkownikom (nie kupowało się ich, tylko wypożyczało - firma dbała o wymianę ogniw itp) i ZEZŁOMOWANE.

Wbrew woli użytkowników.
Wbrew woli twórców.

Wiesz.. koncerny paliwowe, czy tym bardziej wydobywające ropę mają bardzo dużą siłę przekonywania

Zresztą już od bardzo dawna, mimo że są to tylko moje niczym nie poparte przypuszczenia, uważam, że alternatywne źródła energii już dawno mogłyby być powszechnie używane. A jedynym powodem, dla którego się to nie dzieje, jest właśnie odpowiednia, nie zawsze zgodna z prawem, 'argumentacja' tych, którym na takim obrocie spraw najmniej zależy. A jak ktoś ma przychody liczone w miliardach (miesięcznie), to może na niektóre rzeczy dość skutecznie wpływać.




Cytat:
Napisany przez speedfreek
Tak troche odbiegając od tematu.. moim zdaniem samochody na prąd to ślepa uliczka.
Mobilność takiego auta jest znacznie ograniczona, ponieważ trzeba je ładować po przejechaniu w sumie niedużego dystansu. Ktoś powie, że teraz jest tak samo, bo benzyna sie kończy i trzeba zalać... tak, ale benzyne tankujemy pare minut, a ładować takie ustrojstwo trzeba całą noc
Nadaje to się jako wozidło do marketu i na krótkie wyjazdy, o robieniu długich tras nawet mowy nie ma.
Jak już później powiedziano, baterie (akumulatory) robią się coraz bardziej wydajne, również jeśli chodzi o szybkość ładowania. Oczywiście nie naładuje się (przynajmniej jeszcze) baterii tak szybko, jak naleje benzyny, ale myślę, że mimo wszystko (patrz to, co napisałem wyżej) będzie pod tym względem coraz lepiej.

Zresztą nie dalej jak miesiąc temu czytałem o telefonie komórkowym, w którym bateria starcza na rok czuwania i kilka dni rozmów. Jeśli rzeczywiście są już tak wydajne akumulatorki (a według mnie technologia na to pozwala), to przeniesienie ich do innych urządzeń jest tylko kwestią czasu.


Cytat:
Dlatego uważam, że przyszłością są samochody napędzane wodorem. Można go tankować tak samo jak benzyne, po ulepszeniu technologii będzie łatwy i tani w produkcji.
Samochody na wodór już jeżdżą. Co ciekawe, wyposażone są w lekko zmodyfikowane silniki benzynowe. Taka jednostka napędowa osiąga ok 70% mocy benzynowego odpowiednika o tej samej pojemności. Jest i ekologicznie i wygodnie.
Co do wodoru to zgadzam się. Wydaje mi się to najlepsza z możliwych opcji ze względu na ochronę środowiska. Oczywiście, jak ktoś później powiedział, produkcja może być równie szkodliwa, jeśli nie bardziej od produkcji benzyny. Jednak pozostaje kwestia użytkowania i jego szkodliwości - a porównywanie obecnych spalin z parą wodną jak dla mnie wyklucza wszelkie dyskusje.



Cytat:
Napisany przez speedfreek
Ok, ale cały czas pozostaje kwestia bardzo ograniczonego zasięgu. Niech nawet dobrej jakości akumulatory zwiększą zasięg do 600 km... a jak chce przejechać 1500??
To musze go 2 razy ladować, a to trwa kupe czasu w porównaniu do zalania baku do pełna. Moja podróż zamiast 18 godzin trwa ponad dobe.

Z tego względu nie widzę przyszłości dla samochodów, które będą wymagały podpięcia do źródła energii w celu ich "naładowania". To będzie raczej rozwiązanie niszowe, samochód do miasta, bo raczej nikt normalny sie tym gdzieś dalej nie wybierze.
Być może (choć jak wyżej - sądzę, że baterie będą coraz bardziej wydajne), jednak nawet jeśli, to czy samochód do miasta to rozwiązanie niszowe? Oczywiście trudno oczekiwać, że każdy będzie miał przynajmniej dwa samochody - jeden do miasta, drugi na trasy, ale jednak sądzę, że znaczna część użytkowników potrzebuje przede wszystkim samochód do miasta. Gdzie zasięg nie jest aż tak istotny, jak ekonomiczność i - w przyszłości - ekologiczność.


[qupte]
Kwestią otwartą jest zastosowanie innych metod pozyskiwania energii dla silnika elektrycznego. Baterie słoneczne (tylko jak nie ma słońca to mamy problem), odzyskiwanie energii przy hamowaniu (teoretycznie mozliwe, ale czy wystarczy?).
[/quote]

Baterie słoneczne to ciekawe rozwiązanie, choć nie wiem, czy w przypadku samochodów realne (ze względu na dość małą powierzchnię, na której można by 'zbierać' światło). O brak słońca natomiast bym się nie obawiał, bo wbrew pozorom nie musi ono bezpośrednio na kolektory padać. Czytałem kiedyś, że przy jakieś powierzchni (już nie pamiętam szczegółów) kolektorów na dachu, nawet w pochmurny dzień można mieć w kranie letnio ciepłą wodę. Kwestią jest tylko magazynowanie energii.
__________________


neverending path to perfection..
andrzejj9 jest offline   Odpowiedz cytując ten post