Cytat:
Napisany przez sobrus
Nie o to chodzi ze sie opłaca 
Pytanie nie jest czy sie oplaca, tylko jaka drukarka drukuje najtaniej.
Takim tropem dojdziemy do wniosku ze w ogole nie oplaca sie miec drukarki, nawet wielofunkcyjnej 
Bo taniej drukować w punkcie xero.
A papier kupiłem tanio na allegro w czasach, gdy wydawalo mi sie ze bede mogł napełniac lexmarka tanimi refillami. Niestety, jak sie okazało, taki refill to RIP dla cartlidge. W ogole nie wiem jak mozna taki syf sprzedawać.
Poza tym to rozwazania teoretyczne. Na razie robie zwiad 
edit:
aha i jeszcze jedno - o ile male odbitki faktycznie są bardzo tanie, to duze niekoniecznie. A od czasu do czasu przydałoby się zobaczyć coś więcej niz 15x10.
Na przyklad 8zł za odbitkę 20x30 (A4) - fotolab AGFA w Lublinie. 15 zdjęć i mam komplet nowych oryginalnych tuszy do Canona!.
|
Ile?!? Bez żartów.. Wejdź na Allegro i sprawdź ceny. Licytujesz - ściągasz programik - wysyłasz zdjęcia - ustawiasz kilka rzeczy, płacisz i za dzień dwa masz w skrzynce pocztowej odbitki. Cena przynajmniej kilkukrotnie niższa (pamiętam, że za odbitki 20*30 płaciłem po dwa złote z kawałkiem. Jakość bardzo przyzwoita, choć trzeba znaleźć 'swoją' firmę (ale po komentarzach może już coś wnioskować). Zapomnij o takich cenach, jak piszesz.
Co do ekonomiczności drukarki, to bardzo chwalona jest seria Pixma Canona z zamiennikami po kilka złotych (4-5). To oczywiście sama drukarka, a nie urządzenie wielofunkcyjne, ale w takim razie i przy tych zacząłbym od Canona. HP raczej nie, bo one nigdy ekonomiczne nie były. Lexmarka bym się raczej bał ze względu na dyskusyjną jakość, więc zostaje jeszcze Epson, który również jest bardzo chwalony (jak Canon).
Nie ręczę za to, ale wydaje mi się, że najnowszym numerze PC Format (albo i Komputer Świat) jest test urządzen wielofunckyjnych. Rzucę dzisiaj okiem, jak będę w kiosku.