Cytat:
Napisany przez andrzejj9
Miałem na myśli w kontekście przyznania ekwiwalentu za urlop. Rozumiem, że (zakładając, że wysyłania na urlop nie ma) ekwiwalent przysługuje?
|
Tak - z urlopu pracodawca musi się rozliczyć proporcjonalnie. Albo w naturze, albo w ekwiwalencie. Jedyny wyjątek, to jak przechodzisz do innego pracodawcy na mocy porozumienia między firmami - możesz wtedy przejść "z urlopem".
Cytat:
Napisany przez andrzejj9
Zostaje chyba prywatna opieka zdrowotna typu Centrum Medyczne LIM czy Medicover.
A co do tej rejestracji jako bezrobotny, oczywiście bez żadnych zasiłków - rozumiem, że to bycie bezrobotnym 'pełną gębą', czyli konieczność podjęcia ewentualnej pracy zaproponowanej przez urząd?
|
Prywatne obezpieczenie to pikuś. Jak złapiesz grypkę, to i bez ubezpieczenia nie ma tragedii - z 50PLN za wizytę i ze 100 za leki. A prywatne ubezpieczenie zazwyczaj jest dodatkiem do podstawowego. Np. lekarstw nie będziesz miał po ulgowej odpłatności.
Ale większy problem, jak będziesz miał pecha i trzeba będzie poważniejszą operację czy leczenie przeprowadzić - za kilkaset tysięcy PLN.
Reasumując - nie warto rezygnować z ubezpieczenia NFZ. Może prawdopodobieństwo jest małe, ale koszty braku ubezpieczenia w poważnej chorobie mogą doprowadzić całkiem zamożną osobę do bankructwa i spłacania długów latami (o ile ktoś pożyczy przy zagrożeniu życia).
Teraz co do opcji - IMO warto zarejestrować się jako bezrobotny. Marne szanse, że przy obecnym rynku pracy zaproponują pracę. To nie jest (wbrew nazwie) Urząd Pracy tylko Urząd Bezrobocia

Dwa razy byłem zarejestrowany i nie dostałem żadnej oferty (za wysokie kwalifikacje)
Inna opcja to na małżonkę (o ile pracuje i ma ubezpieczenie).