Cytat:
Napisany przez sobrus
Niestety. A jeszcze dodajmy skażenie powietrza i fale radiowe (komórki, WiFi)
|
No niestety, tych rzeczy również nie można lekceważyć. Do dzisiaj bardzo wyraźnie pamiętam - mimo, że było to prawie równo rok temu - jak w poprzednie wakacje spędziłem trochę ponad 2 tygodnie na Kaszubach. Pamiętam, jak stamtąd wracaliśmy, samochodem, w bardzo piękny słoneczny dzień. Przez pierwsze 2 - 3 godziny drogi z przyjemnością patrzyłem jeszcze na otoczenie, już 'normalne', miastowe, ale jeszcze bardzo przyjemne, bez spalin, z czystym powietrzem.
Potem dojechaliśmy i przejechaliśmy przez Poznań i nagle wszystko się zmieniło. Wszystkich w samochodzie zaczęły szczypać oczy, powietrze stało się wręcz śmierdzące i po prostu brudne. Tak już zostało do Wrocławia, a o nim samym nie ma co wspominać.
Na co dzień, żyjąc wśród tego wszystkiego, nie zauważamy wpływu. Jednak to cały czas jest w powietrzu i negatywnie na nas oddziałuje.
Z drugiej jednak strony - nie wszystko można zmienić. A ponieważ ja na ten moment decyduję się przebywać w miejscu, gdzie spaliny i inne trucizny w powietrzu są, nie pozostaje mi nic innego, jak po prostu to zaakceptować. Oczywiście mogę w jakiś sposób próbować ten wpływ zminimalizować - np. jeśli mam ochotę pobiegać, albo pojeździć na rowerze, to staram się robić to wczesnym rankiem, kiedy powietrze jest oczyszczone po nocy. Jednak poza takimi drobnymi próbowami, pozostaje jedynie to zaakceptować. Jako, że diametralnie zmienić się tego po prostu nie da.
Cytat:
oraz szprycowanie się gó...mi przemysłu farmaceutycznego (jeżeli myślicie, że każdy lek jest skuteczny i przetestowany to grubo sie mylicie. Firmy farmaceutyczne robią najpierw leki, a potem wmawiają, że są one potrzebne )
Wiecie że homeopatia to bzdura? Nie działa. Nic a nic. Badania są jednoznaczne. A leki dalej są sprzedawane.
A wiecie, że Actimel nie działa? Coś tam producentowi wyszło w granicy błędów pomiaru i już zachwala skuteczność nowego specyfiku . Firma została już zdrowo za to op*****na, i z pewnych haseł reklamowych musiała zrezygnować.
I do tego ta sterylna czystość niszcząca nasz układ odpornościowy.
I mamy obraz nędzy i rozpaczy.
|
Leki generalnie są mi obce. Jak nie muszę to nie łykam, a jak muszę to.. też staram się nie łykać (a kurować tradycyjnymi środkami, np. czosnkiem). Jednak to, że koncerny i tutaj starają się zarobić kosztem zdrowia, a może nawet życia innych ludzi, niestety mnie nie dziwi. Tzn. może dziwi, ale.. patrz punkt poprzedni - na razie i tak niewiele mogę z tym zrobić (poza niekupowaniem).