Podgląd pojedynczego posta
Stary 07.06.2008, 18:56   #15
Jarson
Pa rampamer
Zlotowicz
 
Avatar użytkownika Jarson
 
Data rejestracji: 24.10.2006
Lokalizacja: Zachlajki
Posty: 10,489
Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
Cytat:
Napisany przez andrzejj9 Podgląd Wiadomości
Ale my z kolei mamy taką mentalność, że się zatrudnimy na określonych warunkach, a zaraz potem nagle przestają nam one wystarczać. Więc.. strajk. Nie, że może by wziąć dodatkowe obowiązki, spróbować coś więcej dać od siebie, żeby zarobić. Po co, przecież można strajkować. A to, że z tego powodu cierpią setki tysięcy innych ludzi to ich problem.
No z tym to trafiłeś w sedno... Typowy scenariusz wygląda tak, że na rozmowie o pracę woła człowiek "Nie! Ja naprawdę mogę tyle dostać?", a w drugim tygodniu pracy (lub wcześniej) zaczyna się obgadywanie kierownika za plecami i psioczenie, jak to może być, że sam tyle ma, a pracowników na pensjach okrada... Rzecz jasna jak kierownik podejdzie, to się ładnie uśmiechnąć i zapewnić, że szczęście to i duma pracować tu i na tych warunkach...

Pracodawcy płacą w Polsce swoim podwładnym zdecydowanie za mało - co do tego nie ma dwóch zdań. Trudno to jednak zmienić, skoro na pytanie "co to jest dialog społeczny" większość Polaków odpowiedzieć nie umie. A śmiem twierdzić, że to nie jest tak, że oni wiedzą, co to jest ten dialog, tylko nie wiedzieli, że to się tak określa - sądzę raczej, że nawet, jak się im powie, to nie będą potrafić z niego pożytku zrobić.
__________________

Jarson jest offline   Odpowiedz cytując ten post