|
W aptece facet kupuje leki. Za nim w kolejce stoi starsza kobieta. Na samym końcu gość odbiera Viagrę. Już miał wychodzić kiedy starsza pani pyta go:
- Przepraszam a na co są te ładne niebieskie tabletki?
- Na ***anie babciu, na ***anie... odpowiada facet.
Babcia wykupuje swoje leki i na koniec prosi farmaceutkę:
- Poproszę jeszcze te tabletki, które brał ten pan
- A na co pani te tabletki, dziwi się aptekarka
- No bo ten pan powiedział, że one są na ***anie, a mnie tak dziś mocno ***ie w krzyżu, odpowiada babcia.
|