|
Spalony, jeżeli nawet był, to nie podarowany, tylko niedopatrzony, Ale to co robił sędzia w ostatnich 5 minutach meczu to nieporozumienie. Tak jak Boniek powiedział w studio - najpierw 3 rzuty wolne z okolicy 30-40m, a jak to nic nie dało, to rzut karny, a wcześniej wstrzymanie wykonania po tym, jak Austriak faulował naszego.
A co do meczu, pierwsze 30 min tragedia - Boruc hero, bo byłoby ze 3:0 w ciągu pół godziny. Ale po tych 30 minutach zagrali już zdecydowanie lepiej. Roger pokazał kilka ładnych akcji, Krzynówek też się rozkręcił i wszystko zmierzało w dobrą stronę. I na koniec taka decyzja - szok...
|