|
Jedno pytanie.
Speed, możliwe, że świetnie jeździsz, nie miałes wypadku itp. , ale co się stanie jak będziesz jechał sobie 150km/h, płynnie będziesz pokonywał zakręty, wręcz "podręcznikowo" wyprzedzał inne samochody, aż tu nagle wyjedzie ci niedzielny kierowca albo pijany i to z jego winy dojdzie do wypadku?
Odpowiem za ciebie.Będą cię przez dwie godziny wycinać z samochodu, a właściwie to wyjmować ludzkie mięso z pomiędzy pogniecionej blachy(widziałem takie coś, wyglądało jak kawałki schabu z kością pomieszanego z kawałkami tkanin i blachy).I co powiesz św. Piotrowi, że to nie twoja wina bo ty jesteś świetnym kierowcą.
Ale nie martw się w gazecie też napiszą, że to nie była twoja wina.
A twoi znajomi będą mówić"...a przecież on był takim świetnym kierowcą...nigdy nie spowodował wypadku..."
Ostatnio zmieniany przez Burt : 19.06.2008 o godz. 01:45
|