Poza tym, nie tylko Philips dzierży patent czy icencję do Compact Disc. Kolejnym molochem, który opracował ten standart jest Sony, a Sony, o ile się nie mylę, ma swoje wytwórnie muzyczne, które dużoooo na tym mogłyby stracić. Widocznie Philips policzył, że więcej traci na produkowaniu nowych napędów zdolnych odczytać takie zabezpieczenie (do wież itd.) niż mógłby zyskać, gdyby np. miał własną wytwórnię i wykorzystywał te zabezpieczenia.
Zresztą piraci i tak znajdą sposób na kolejne zabezpieczenia, jedyną rzeczą, jaką dają zabezpieczenia, to góra miesiąc, może mniej czasu, zanim zyskają takie rozpowszechnienie, jakby o miało miejsce w razie ich braku.
A to na pewno ma swoje odzwierciedlenie w sprzedaży legalnych kopii, bo zawsze się znajdzie napaleniec, który jak nie będzie mógł kupić pirata w dniu premiery, kupi oryginał
Osobiście nie wierzę,żeby to w ogóle poskutkowało.
Pozdro