|
jak beznzyna byla za 3pln to narzekalem ze drogo
jak byla za 5 juz nie nazekalem - jade to leje, narzekanie tego nie zmieni
a czy moze byc tansza? lalem kiedys w hiszpanii po 67 centow, przy granicy niemieckiej (po polskiej stronie) tydzien pozniej za 1,09 - wiec moze byc tansza, to zalezy tylko od podatkow (na Kanarach w cenie paliwa nie ma podatku od luksusu - z tad taka roznica)
a czy ktos cos z tym robi? LPG jest i tak z ropy, jezdzenie na ziemnym jest nielegalne, jezdzenie na fryturze jest nielegalne (a i na nowych silnikach niewykonalne, musza byc nastoletnie diesle), do silnikow hybrydowych uzywa sie beznzyny zamiast olejow roslinnych, choc to zaden problem konstrukcyjny, itd itd
koncerny paliwowe maja wszystkich w lapie, lacznie z rzadami polowy swiata, producentami samochodow itd
wiec poki jest ropa tak bedzie
i jak bedzie kosztowac 20pln tez bedziemy narzekac i tez bedziemy lac...
jakby nam powiedzieli pare lat temu, ze bedzie powyzej 5 to tez bysmy powiedzieli, ze to za drogo i nikogo nie bedzie na to stac...
|