po pierwsze zapomnij o Maxtorze

, nie ufam !!!
dwoch znajomych mialo i sie zdziwili jak uruchomili pewnego dnia kompa, BIOS wykryl dysk, ale potem ZONK !!!

partycje zniknely
i nic nie dalo sie z tym zrobic, doslownie NIC, dysk padl
to tyle, jedynie moge ci zaproponowac dysk Seagate'a, dysk wg mnie numero uno :cool:
ale jesli juz Seagate'a odrzucilec to zostaje ci Caviar
decyzja nalezy do Ciebie
POZDRAWIAM.