Ja p*** ten wątek jeszcze istnieje !?
Wierzący próbują nawracać niewiernych a niewierzący próbują udowadniać że dobrze robią. Czy przez ostatnie 23 strony coś się zmieniło? Bo o to czy był jakiś efekt (tzn. przekonania jakiegoś oponenta), to się nie ma co pytać
PS. Jak się komuś nie odpowiada to nie znaczy że się z nim zgadza, tylko może nie chce się z nim gadać