|
Ja się podepne... od tygodnia walcze z archaicznym Lifebookiem L460, ktory nie posiada ani FDD, ani CD, tylko ma jedno USB i hasło na biosie :-/ Przypuszczam, ze to mi nic nie da jak wejde do biosu, ponieważ w tak starym notebooku pewnie by nie bylo bootowania z USB. Jedynie co mogłem zrobić to wyjąć dysk i podłączyć pod kompa przez przejsciowke z laptopowego ide na usb, sformatowac go i wgrac mu instalke XP/98. Jednak problem jest tego typu, ze dysk po prostu mi nie wstaje na laptopie nie wiem dlaczego... Powiem jeszcze, ze po podlaczeniu dysk przez usb pod plyte asusa i zabootowaniu z krazka instalacyjnego windy98 komputer normalnie go widzi pod dosem jao fizyczny dysk. Wzialem mu wyczyscilem MBRa, bo wczesniej stal tam linuch, sformatowalem "format c: /s". Potem restart kompa i spod windy juz tam wgralem instalke xpka. Niestety dysk mimo to nie bootuje sie na laptopie...
2. Zrobilem jeszcze tak, ze na plycie asusa, odpialem wszystkie dyski i zostawilem jeden czyli ten laptopowy podlaczony przez USB i zaczalem instalowac na nim xpka do momentu az skopiowal sobie wszystkie pliki z poziomu dosowego. Pomyslalem sobie, ze po podlaczeniu do laptopa powinien sobie dalej sam pociagnac to wszystko [oczywiscie warunek jest taki, ze musialem na dysku miec skopiowany z cd, katalog i386]. Niestety laptop się tylko zglasza migajacym kursorem i tyle...
Naprawde już sam nie wiem gdzie tkwi problem...
__________________
KarolluZ ruleZ
|