Podgląd pojedynczego posta
Stary 07.08.2008, 13:37   #2522
superrrmario
PODWÓJNY DZIADEK
Zlotowicz
 
Avatar użytkownika superrrmario
 
Data rejestracji: 26.06.2004
Lokalizacja: Łódź
Posty: 6,572
superrrmario ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>superrrmario ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>superrrmario ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>superrrmario ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>superrrmario ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>superrrmario ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>superrrmario ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>superrrmario ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>superrrmario ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>superrrmario ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>superrrmario ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
Przegl***261;da***322;em star***261; poczt***281;


Syn rozwi***261;zuje krzy***380;***243;wke i przy jednym z hase***322; prosi ojca o pomoc:
- Tato, szpara u kobiety na 'P'?
- Poziomo czy pionowo?
- Poziomo...
- To b***281;dzie 'pysk'

Rozmowa dw***243;ch gostk***243;w:
-S***322;uchaj, jak nazywa si***281; zupa z wielu kur?
- Nie mam poj***281;cia.
- Ros***243;***322;, Z KUR WIELU.
-Dobre, musz***281; opowiedzie***263; swojemu szefowi.
Drugi dzie***324; w pracy:
-Szefie, szefie jak si***281; nazywa zupa z wielu kur?
-Nie wiem.
-Ros***243;***322;, ty ch*uju!

Zona do m***281;***380;a:
- Kochanie powiedz mi co***347; s***322;odkiego...
- Nie teraz, jestem zaj***281;ty.
- Kochanie, no powiedz mi co***347; s***322;odkiego...
- Naprawd***281;, teraz nie mam czasu.
- Ale kochanie, chocia***380; jedno s***322;***243;wko...
- Mi***243;d do k*urwy n***281;dzy i odpi*erdol si***281;!

Szed***322; facet ulic***261; i zobaczy***322; nowy sklep. My***347;li sobie - wpadn***281;.
Wita go mi***322;y, u***347;miechni***281;ty sprzedawca:
- Dzie***324; dobry, w czym mo***380;emy panu pom***243;c, co chcia***322;by pan kupi***263;?
Facet si***281; zastanowi***322; i m***243;wi:
R***281;kawiczki.
- To prosz***281; podej***347;***263; do tamtego dzia***322;u.
Facet idzie do wskazanego dzia***322;u i m***243;wi:
- Potrzebuj***281; r***281;kawiczki.
- Zimowe czy letnie?
- Zimowe.
- To prosz***281; przej***347;***263; do nast***281;pnego dzia***322;u.
Facet poszed***322;:
- Dzie***324; dobry, potrzebuj***281; zimowe r***281;kawiczki.
- Sk***243;rzane czy nie?
- Sk***243;rzane.
To prosz***281; podej***347;***263; do dzia***322;u nast***281;pnego.
Facet poddenerwowany podchodzi do wskazanego stoiska:
- Chc***281; kupi***263; zimowe, sk***243;rzane r***281;kawiczki.
- Z klamerk***261; czy bez?
- Z klamerk***261;.
- Prosz***281; podej***347;***263; do nast***281;pnego stoiska.
Facet ju***380; wkurzony, ale idzie nic nie m***243;wi***261;c:
- Potrzebuj***281; r***281;kawiczki, zimowe, sk***243;rzane, z klamerk***261;.
- Klamerka na zatrzask czy na rzepy?
- Na rzepy.
- Zapraszam do dzia***322;u naprzeciwko.
Facet nie wytrzymuje i wrzeszczy:
- Prosz***281; przesta***263; nade mn***261; si***281; zn***281;ca***263;, dajcie mi r***281;kawiczki i p***243;jd***281;
sobie!
- Prosz***281; pana, prosz***281; nabra***263; cierpliwo***347;ci, chcemy panu sprzeda***263;
dok***322;adnie
takie, jakie pan potrzebuje.
Facet idzie dalej:
- Prosz***281; o r***281;kawiczki zimowe, sk***243;rzane, z klamerk***261; na rzepy.
- A jaki kolor?
A***380; tu nagle otwieraj***261; si***281; drzwi do sklepu, wchodzi klient z sedesem
***347;wie***380;o
wyrwanym z pod***322;ogi, od kt***243;rego odstaj***261; kawa***322;ki
glazury, niesie go na wyci***261;gni***281;tych r***281;kach, podchodzi do lady i krzyczy:
- Taki mam sedes, tak***261; glazur***281;, d*up***281; wam wczoraj pokaza***322;em, dajcie mi
papier toaletowy!


Fryzjer do klientki z tlustymi wlosami:
Strzyzenie, czy wymiana oleju?

M***261;***380; wraca p***243;***378;no do domu. ***379;ona ju***380; le***380;y w ***322;***243;***380;ku, wi***281;c m***261;***380; szybko si***281;
rozbiera i przytula si***281; do niej.
***379;ona:
- Nie zaczynaj dzisiaj. Boli mnie g***322;owa.
- Zm***243;wi***322;y***347;cie si***281; dzisiaj, czy co, do jasnej cholery?

Leci sobie samolot, w kabinie siedzi kapitan, nagle przybiega
stewardesa i m***243;wi:
- Pppanie kkkapitanie sa... samolot ssi***281; ppali!
- To id***378; to powiedzie***263; pasa***380;erom!
- A... ale ja nnie mo... mog***281; bbo kkkiedy si***281; de...de... denerwuj***281; to
si***281; j***261;... j***261;kam.
- A kiedy si***281; nie j***261;kasz?
- Kie... kkiedy ***347;pie... ***347;piewam.
- To id***378; im za***347;piewaj, ***380;e samolot si***281; pali.
Stewardesa wysz***322;a wi***281;c do pasa***380;er***243;w i zaczyna ***347;piewa***263;:
- Samolot si***281; pali...
A pasa***380;erowie:
- Sialalalala!

Na lekcji pani pyta si***281; dzieci kim s***261; ich ojcowie.
Zaczyna Marysia: - Moj tata jest lekarzem.
Krzy***347;: - A m***243;j dentyst***261;.
Pani pyta Jasia:
- Jasiu, a kim jest tw***243;j tata?
Jasiu odpowiada bez zastanowienia:
- M***243;j tata ta***324;czy przy rurce w klubie dla gej***243;w!
Zmieszana pani nie zadaje ju***380; wi***281;cej pyta***324; Jasiowi.
Na przerwie dzieci podchodz***261; do Jania i pytaj***261;:
- Czemu ***380;e***347; kurna tak powiedzia***322;? Przecie***380; tw***243;j tata nie ta***324;czy na
rurce!
Jasio odpowiada:
- A co? Mia***322;em si***281; przyzna***263; ***380;e jest pos***322;em Samoobrony?!

Przychodzi okres wiosenny. Misie budz***261; si***281; w gawrze.
Stwierdzaj***261;, ***380;e nied***378;wiedzice jeszcze ***347;pi***261;, a ***380;e s***261; gentelmenami wiec
ich nie budz***261;.
Ale jak to ch***322;opy po tak d***322;ugim ***380;yciu w celibacie postanawiaj***261;, i***380;
trzeba co***347; wymy***347;le***263;.
A wi***281;c zaczynaj***261; to robi***263; mi***281;dzy sob***261;.
W pewnym momencie wpada zaj***261;c i otwiera oczy ze zdumienia.
Po chwili ucieka w las.
Jeden misio m***243;wi do drugiego:
- Jeste***347; szybszy i z***322;ap tego pierdo*lonego zaj***261;ca, bo to jest najwi***281;kszy
plotkarz w lesie.
Misio goni zaj***261;ca przez las.
W pewnym momencie zaj***261;czek wpada do jeziora.
Misio wk***322;ada swoj***261; ogromn***261; ***322;ap***281; i go szuka.
Po chwili wyci***261;ga bobra i go pyta:
- Nie widzia***322;e***347; mo***380;e zaj***261;ca.
Na to b***243;br:
- Uton***261;***322;, ty pedale.
__________________
superrrmario jest offline   Odpowiedz cytując ten post