Po co - jezeli kazda nagrywarka obslugujaca
Labelflash pelni dokladnie taka sama funkcje?
Czyli wypalanie na spodniej stronie T@2. Na kazdej plycie niekoniecznie LF, bo LF jest na gornej czesci plyty - T@2 na stronie zapisu.
Yamy F1 sa juz tylko z drugiej reki, uzywane, a nawet jezeli nie, sa przestazale i wyeksploatowane.
Bez sensu.
No chyba, ze do kolekcji - no to tak
Edit: przecinek.