|
Jakby co, to ja z nową wersją ESR (więc siłą rzeczy także z GUI) jestem w dupie. Czasami nie wszystko układa się po myśli. Mniejsza o to. Dziś chciałem trochę przy tym pomajstrować, to wysiadł mi telewizor w "warsztacie". Teraz muszę z konsolami latać do salonu. Tam niestety te konsole ani nie mają gdzie stać, ani do niczego nie pasują. W związku z tym po każdych testach zwijam wszystko (w sumie siedem konsol ps2 w różnych wersjach i trochę kabli - wszystko zawsze testuję na sporym przekroju modeli, żeby nie strzelić bubla z niekompatybilnością któregoś z nich... co w przypadku aplikacji tego typu wcale nie jest takie rzadkie) i spowrotem znoszę do "warsztatu".
Jutro postaram się tego grata postawić na nogi... i być może wziąć się w czwartek znów za ESR.
|