Dyskusja: Piłka Nożna
Podgląd pojedynczego posta
Stary 25.08.2008, 17:53   #1168
ed hunter
Obyś nadepnął na LEGO!
Zlotowicz
 
Data rejestracji: 30.11.2004
Posty: 38,993
ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
Cytat:
Napisany przez pops Podgląd Wiadomości
Eeenoo, co wy gadacie, koło mojego bloku z siekierami gonili się raptem kilka razy... Teraz jest spokój, kiedyś to co weekend były "wjazdy" okolicznych osiedli na inne okoliczne osiedla. Po prostu nie ma kto rzucać kantówkami w autobusy, wszyscy zamknięci w sanatorium, martwi albo wybrakowani, u mnie jeden taki co kiedyś szalał teraz bez ręki chodzi, wygląda jak T. Bag z Prison Breaka. Goście mieli fajne ksywki, jak sobie przypomne to śmiać mi się chce, ja też kiedyś taką miałem, ale nie napiszę bo się będziecie nabijać do końca mojego życia.

Swoją drogą to fajna atrakcja turystyczna była, rzadko ucierpiał ktoś postronny, nie raz szedłem sobie z psem a oni gonili się w te i na zad, albo raz byłem w obrzuconym autobusie... generalnie było śmiesznie.
W wawce po derbach zawsze była zadyma, jak Legia przegrała, to Nowe i Stare Miasto traciło większość szyb wystawowych w sklepach, sklepy co miały % i nie zatrudniły "negocjatorów" z ciężkim sprzętem traciły wszystkie procenty - zakąski nikt nie brał. Burdel był zdrowy. Teraz Psy pilnują dużo lepiej.
Mam nadzieję, że zajmą się tą bandą nie całkiem dorozwiniętych umysłowo małych chłopców w wieku dojrzewania
ed hunter jest offline   Odpowiedz cytując ten post