|
hmmm, taka refleksja. Nowe nagrywarki maja calkiem niezle zabezpieczenia przeciw, nazwijmy to tak, "spapraniu" plytki podczas nagrywania. Mowicie, ze na 400 - 500 plyt tylko kilkanascie zepsuliscie, co daje dobry stosunek dobrego nagrania. Ale dlaczego te kilkanascie padlo. Nawet przy wyjatkowym podlym nosniku nagrywarka ciagle chyba powinna chronic plyte przed uszkodzeniem. Dlaczego tak nie jest?
__________________
neverending path to perfection..
|