Jak to ustrojstwo pierwszy raz odpalałem to też miałem mieszane uczucia. Nie dowierzałem. Na pierwszy ogień poszedł ESIV-Obleśnion na x12. Myślałem, że matka odkurzacz włączyła (joke oczywiście).
Bratu już padła, ale do był jeszcze Xenon. Półtora tygodnia i po sprawie. Wrócił Falcon i jak na razie spokój (pół roku).
Generalnie te płyty, umownie nazwijmy, trzeciej generacji już tak nie padają, a w każdym razie rzadko. Co nie zmienia faktu, że "marka" MS dała o sobie po raz kolejny znać. I kto by pomyślał? Po świetnym Xbox'ie taka kaszanka.