Napiszę o jednej rzeczy, w sumie śmiesznej, a raczej śmiesznym gościu

No więc potrzebowałem jednej części do samochodu, szukałem używanego oryginału. No i znalazłem, ale w trochę zaporowej cenie 300 zł, obserwowałem tą aukcję i zdaje się, że 3 dni przed zakończeniem gość obniżył cenę na 275. Napisałem, że dam mu 250 zł z przesyłką, gość napisał że ok.
Czekałem akurat na przypływ gotówki, więc odezwałem się za 2 dni, napisał mi że jednak 250 plus koszty przesyłki. No dobra, jakoś to przeboleje i piszę mu, że niech będzie. Dzisiaj mi pisze, cytuję "trzeba było kupić jak było taniej, teraz jest 300", patrzę, nowa aukcja i 300 zł.
Heh, nie rozumiem takich ludzi, czy pazerność nimi kieruje czy co. Do tego taka treść mejla, jaką zacytowałem, na odczepnego, jakby mi łaskę robił. Życzyłem mu powodzenia w znalezieniu jelenia, który kupi to za 300 zł.