|
nikt nie wzi***261;***322; pod uwage ze gaz sporo podrozal, naprawde sporo, wiec taki chlodny wrzesien i oby nie pazdziernik to dadza w kosc, sumujac cala zime, mimo ze poprzednia zima byla "ciepla" to jednak dosc wilgotna i wietrzna, wiec jak pamietam grzalem ostro, wlasciwie piec czesto sie uruchamial... tak sobie mysle czy wogole ogrzewanie sie gazem jest obecnie oplacalne, kiedys gaz byl tani, ale dzis po podwyzkach sytuacja sie zmienila, zastanawiam sie czy moze nie przejde na energie elektryczna, wezme dwie taryfy, i ogrzewac bede tylko pomieszczenie w ktorym przebywam, i tak zazwyczaj w domu bywam glownie w taryfie nocnej, jak i cala moja rodzina, a taka farelka chyba daje wieksze uczucie ciepla (punktowe) niz kaloryfer, niestety kominka nie mam jak urzadzic, z wzgledu na specyfike mieszkania (ale jak nie ma sie wlasnego drzewa to wcale to taniej nie wychodzi)... innej alternatywy oprocz np. nafty nie mam
__________________
----------
pozdrawiam
|