Kurde, az tam samochodu to ja nie chce rozbierac (wytlumianie etc) - i chyba ojciec tez nie chce aby byl rozebrany - myslalem, ze sama wymiana glosnikow na cos lepszego (bo te co mam to na prawde sprzet fabryczny) duzo da.
Co masz na mysli preferencje muzyczne? Jak chcesz to moge Ci dac linka do mojego profilu na last.fm

joke oczywiscie.
Na fabrycznych szicie czasami zal sluchac muzyki bo niskie i wysokie tony sa dziadoskie. Oczywiscie nie mam zamiaru sluchac na maxa w miescie przy predkosci 20km/h tylko, zeby w trakcie jazdy "uszy byly zadowolone".
Czyli wymienianie glosnikow (bez tlumienia etc) na np JBL albo inne lepsze (w ogole nie wiem co jest dobre w dziedzinie caraudio) nie ma sensu?