Cytat:
Napisany przez Jarson
Akurat ta karta Gigabyte'a, o której tu była mowa, też ma, z tego, co widzę, niereferencyjne chłodzenie - inna sprawa, że pasywne, a tu bardzo bałbym sie o temperatury. Sam mam pasywnego geforce'a 8600GTS (w chwili zakupu kosztował tyle, co dziś ATI 4870, a więc karta była raczej dopracowana), i to również jest stajnia gigabyte'a. Karta jest już po wymianie gwarancyjnej, po prostu się przegrzała. Teraz założyłem wentylator niedaleko radiatora karty, podejrzewam, że gdybym tego nie zrobił, już bym mógł spokojnie wymieniać grafikę po raz drugi...
|
To według mnie ta karta w ogóle nie wchodzi w grę - przynajmniej bez dodatkowego wentylatora i bardzo dobrego przebiegu powietrza w obudowie. Karty Ati 4850 są na pewno bardzo wydajne, ale cholernie sie grzeją i to przy aktywnym chłodzeniu. Zostawienie ich w pasywie w ogóle nie wchodzi w grę, chyba że ewentualnie przy Accelero S1, ale i tu miałbym obiekcje. Jak dla mnie taka karta będzie w stresie dochodzić do 100 a może i je przekraczać. Wiadomo jak to wpłynie na temperaturę w całej obudowie.
Cytat:
Składam właśnie koleżance komputer, a jako, że świadomie chce ona mieć sprzęt z wyższej półki, na poważnie rozważałem 8GB RAM... Ktoś może powiedzieć, że to już przesada, ale jak kiedyś (2000 rok) wydałem na RAM 600zł - było to 512MB DDR 400MHz Kingstone'a - to przez 5 lat (!) komp nie potrzebował właściwie więcej pamięci.Dziś 2GB to tylko standard, 3GB to "dobry pomysł na 32-bitową Vistę", a 4GB to "dobry pomysł na gry".
Za dwa - trzy lata 4GB bedzie co najwyżej normą. Ponieważ wątpię, żeby koleżanka zagrywała się w Crysis 2, tyle powinno jej wystarczyć (mjq też i to bez problemów ), ale gdyby to miał być komp do gier, to radziłbym albo od razu 8GB na parę lat wprzód, albo połowę tego na dziś i plany na nowego kompa na za dwa lata...
|
Myślę, że do tego czasu popularne stanie się już DDR3 albo zacznie popularyzować DDR5. Chociaż sam sobie zostawiłem drugi zestaw 2x 2GB żeby ewentualnie za jakiś czas dołożyć (teraz nie daję, bo obecnie 4 a 8 GB nie ma różnicy, a tylko dodatkowo się to grzeje), więc po cichu sam się spodziewam, że jeszcze się przyda.