Podgląd pojedynczego posta
Stary 15.10.2008, 13:06   #7593
czary2mary
Zamaskowany
 
Avatar użytkownika czary2mary
 
Data rejestracji: 12.10.2005
Posty: 22,702
czary2mary ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>czary2mary ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>czary2mary ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>czary2mary ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>czary2mary ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>czary2mary ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>czary2mary ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>czary2mary ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>czary2mary ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>czary2mary ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>czary2mary ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
I tak może być
Kręcą na 100% dziwna amnezja asystentki-pasażerki znajdującej sie w mercedesie profesora która wyszła bez szwanku z wypadku.Utajnienie zeznań świadków i prawdopodobnych świadków tego zdarzenia -wręcz niesłychane w takim przypadku.Wiele działań prokuratury jest typowym przeciąganiem i rozmydlaniem sprawy.
Fakty są jasne. Bronisław Geremek po zjechaniu na przeciwległy pas ruchu zderzył się czołowo z pojazdem jadącym w przeciwnym kierunku. Wina leży więc po stronie kierowcy, który poruszał się pod prąd.
Gdyby pojazdem marki Mercedes poruszał się statystyczny Kowalski, przyczyna wypadku brzmiałaby:

"Kierujący nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze"

bądź

"Kierujący źle obliczył odległość podczas wyprzedzania doprowadzając do zderzenia czołowego"

No ale... pojazdem kierował Wielki Bronisław Gieremek... a więc nie może być tak prosto...taki człowiek nie może być tak nieodpowiedzialny i głupi... a jakże inaczej?

Szukamy więc i rozmydlamy sprawę. Jak? Są proste mechanizmy:

1. Stwierdzamy oczywiste fakty zaistniałe na drodze bez uwzględnienia tragedii i cierpień osób "niepotrzebnych" z fiata Ducato

2. Staramy się nie doprowadzać do uogólnienia sprawy z uwagi na możliwość porównania przez odbiorców tego wypadku z innymi - nie generalizujemy, że mamy słabe drogi, brak odpowiednich poboczy, autostrad, itd. To spowodowałoby "przebudzenie" inteligencji odbiorców.

3. Szukamy elementów pobocznych:
+ zawał serca
+ problemy z sercem
+ inne aspekty zdrowotne
(pierwsze informacje w mediach - przyczyna: zawał serca)

4. Wycofujemy się z elementów pobocznych, którym poświęciliśmy dużo uwagi:
"Prof. Geremek nie miał zawału serca"

5. Czyścimy domysły nawet głupimi sformułowaniami: "Wciąż nie wiadomo zatem, co doprowadziło do tragedii. "

6. Udowadniamy hipotezy, które nam pasują:
+ trudne warunki na drodze (bez winy kierowcy)
+ zbyt duża prędkość pojazdu z przeciwka (domyślnie wina drugiego kierowcy)
+ bądź po uciszeniu sprawy łączymy hipotezy - problemy z koncentracją podczas wyprzedzania podyktowane problemami sercowymi i trudnymi warunkami na drodze... Winnych nie ma...
czary2mary jest offline   Odpowiedz cytując ten post