Cytat:
Napisany przez andrzejj9
Problemem jest tutaj ogólne przyzwolenie na tego typu zachowania. Czy to jednak, że inni robią podobnie, usprawiedliwia np. prezydenta? Według mnie nie. Człowiek pewnego formatu i wśród prostaków potrafi zachować się godnie. Kaczyński nie potrafi.
A faktem zostaje, że jakość naszej 'elity' politycznej pozostawia bardzo wiele do życzenia. O dziennikarzach już nie wspomnę, bo zachowania niektórych są poniżej wszelkiej godności...
|
Jakiego typu zachowania. Problem polega na tym, że niewiele wiesz o zachowaniu Prezydenta. Co nie przeszkadza Tobie w ocenie.
Demek:
Jeżeli już podejmujesz się oceny (osądu) innego człowieka (w tym wypadku Prezydenta), to zawsze w czyny (działania) musisz wpisać w okoliczniści, a słowa w kontekst. Inaczej albo manipulujesz, albo jesteś zmanipulowany.
Przykład pierwszy z brzegu.
Donald Tusk - "Chciałem zabić". Tak to są jego słowa, które zapewne pamiętasz. Jeżeli je tak pozostawię, to mogę sobie dywagować, że mamy Premiera - mordercę. Może tym razem nie zabił, ale chciał. (nie udało mu się?). Skąd możesz zatem mieć pewność, że nie tylko chciał, ale nawet zabił już kilka osób.
Bazuąc na powyższym cytacie - mam jak najbardziej prawo wyciągać takie wnioski. Oczywiście wszystko posługując się Twoim tokiem myślenia.
Ciekawi mnie tylko dlaczego drażni Ciebie Prezydent a nie Premier. W końcu na nim ciążą znacznie mocniejsze zarzuty. W końcu okoliczności się nie liczą.
Pozdrawiam