Cytat:
Napisany przez adach
Jakiego typu zachowania. Problem polega na tym, że niewiele wiesz o zachowaniu Prezydenta. Co nie przeszkadza Tobie w ocenie.
Demek:
Jeżeli już podejmujesz się oceny (osądu) innego człowieka (w tym wypadku Prezydenta), to zawsze w czyny (działania) musisz wpisać w okoliczniści, a słowa w kontekst. Inaczej albo manipulujesz, albo jesteś zmanipulowany.
Przykład pierwszy z brzegu.
Donald Tusk - "Chciałem zabić". Tak to są jego słowa, które zapewne pamiętasz. Jeżeli je tak pozostawię, to mogę sobie dywagować, że mamy Premiera - mordercę. Może tym razem nie zabił, ale chciał. (nie udało mu się?). Skąd możesz zatem mieć pewność, że nie tylko chciał, ale nawet zabił już kilka osób.
Bazuąc na powyższym cytacie - mam jak najbardziej prawo wyciągać takie wnioski. Oczywiście wszystko posługując się Twoim tokiem myślenia.
Ciekawi mnie tylko dlaczego drażni Ciebie Prezydent a nie Premier. W końcu na nim ciążą znacznie mocniejsze zarzuty. W końcu okoliczności się nie liczą.
Pozdrawiam
|
Faktem jest, że wszystkie media w pewien sposób filtrują informację, przez co na ich podstawie można sobie wyrobić fałszywy osąd. Jednak o Kaczyńskim powiedziane było już wiele, obejrzeć można go było w naprawdę wielu oficjalnych wystąpieniach, które można oceniać samemu, nie słuchając różnych, nie zawsze obiektywnych informacji.
Gdyby to zdarzenie, o którym piszemy, było incydentem i czymś wyjątkowym, nie byłoby o czym mówić (tzn. byłoby, ale po przeprosinach można by o sprawie zapomnieć). Ale to nie jest odosobniony przypadek i nie na jego podstawie wyrabiam sobie cały czas opinię o tym człowieku.