Cytat:
Napisany przez andrzejj9
Z tym się nie zgodzę.. Patrząc na to, co było pierwsze (czy kura czy jajo  ), ta powszechna krytyka Kaczyńskiego rozpoczęła się po jego wielu występach. Miał pewien kredyt zaufania, który skutecznie i wielokrotnie zaprzepaścił.
Poza tym znowu - czy to, że jest się krytykowanych upoważnia do działań zgodnych z tą krytyką? Sorry, ale ja mam duże wymagania jeśli chodzi o jakość ludzkich zachowań. Kiedy ktoś piastuje ważne stanowisko, to powinien według mnie stanowić swego rodzaju przykład.
|
I znowu zasłonisz się tym, że nie notujesz wpadek i wypowiedzi.
Jak też mam wysokie wymagania, ale zdaję sobie sprawę, iz politycy dalecy są od doskonałości.
Weźmy sobie taki artykuł:
http://wiadomosci.onet.pl/1848436,12...kich,item.html
Och, jakiego mamy męża stanu. Jak on się potrafi po świecie obracać.
Czytamy m.in.
"Otwieramy kolejny, jeszcze lepszy rozdział w relacjach polsko-chińskich - oświadczył premier Donald Tusk, który wziął udział w otwarciu Polsko-Chińskiego Forum Gospodarczego w Szanghaju.
Tusk zachęcał chińskich biznesmenów do nawiązania bliższej współpracy gospodarczej z Polską, w tym m.in. z jego rodzinnym Gdańskiem."
Wspaniałego mamy Premiera. Możemy być dumni z takiego męża stanu.
Wyobraźmy sobie, że sytuacja dotyczy nie Donalda Tuska, a Lecha Kaczyńskiego.
Wtedy artykuł na onecie (oraz GW, interii, etc.) zapewne wyglądał by tak:
http://www.pardon.pl/artykul/6612/tu...zu_gafa_zobacz
Już na początku możemy przeczytać:
"Dobrze podejrzewaliśmy, pisząc miesiąc temu że szykuje się nowa "podróż życia". Tusk do Chin wybrał się jak na wczasy. W konsekwencji - już na lotnisku dał plamę."
No właśnie. Wstydzimy się za Premiera, czy nie?
Pozdrawiam