|
Jedynym zaskoczeniem dla mnie jest porazka w 3 setach Skry.
Reszta byla do przewidzenia. No moze jeszcze Rzeszow mogl powalczyc i cos ugrac.
Nie ukrywajmy, po klopotach ze sponsorem Olsztyna, ogromnym szczesciem dla mnie jako ich kibica jest w ogole fakt ze wystartowali w rozgrywkach PlusLigi. I radza sobie nie najgorzej, ale nie mozna oczekiwac od zespolu, ktory nie ma lawki rezerwowej gry na 100***37; na wszystkich frontach. Poza tym Lokomotiv jest pelen swiatowej klasy zawodnikow, ktorzy sa czesto filarami w swoich reprezentacjach, w AZSie gra 2och reprezentantow swoich krajow, moze to nie argument, ale wg mnie ciekawa uwaga. AZS w tym sezonie sie skupi na jak najlepszym wyniku w lidze, bo na sukces w pucharach ma zbyt marne szanse. Niestety.
Czestochowa, to juz zupelnie rozsypany zespol, rozgrabiony przede wszystkim przez Resovie. Nie maja potencjalu. Co z tego ze wicemistrzowie kraju jesli Ci co zdecydowali o ich srebrnym medalu albo zostali wykupieni przez Rzeszow (Woicki, Gierczynski, Wika) albo poszli do dream teamu Skry (Gacek)
A Rzeszow jak wyzej napisalem jest w glownej mierze oparty na Czestochowie i mimo wszystko wydaje mi sie ze jeszcze trzeba poczekac az zaczna grac na wysokim poziomie.
Takie jest moje zdanie.
|