Podgląd pojedynczego posta
Stary 07.11.2008, 16:15   #7722
czary2mary
Zamaskowany
 
Avatar użytkownika czary2mary
 
Data rejestracji: 12.10.2005
Posty: 22,702
czary2mary ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>czary2mary ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>czary2mary ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>czary2mary ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>czary2mary ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>czary2mary ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>czary2mary ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>czary2mary ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>czary2mary ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>czary2mary ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>czary2mary ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
Cytat:
Napisany przez romanesco Podgląd Wiadomości
To ja mam zap...... do 65 roku życia a inni chcą wcześniej już odpoczywać? A kto jest winny temu, że w stoczniach teraz jest tak, jak jest? Jak był inwestor, to ówczesny minister Piechota spieprzył sprawę i nic nie zrobił. Stocznie mogły już być sprywatyzowane i teraz nie było by problemu. No ale PiS teraz winnych upatruje gdzie indziej, tylko na własnym podwórku bajzel zrobił. Teraz wszyscy Polacy mają łożyć na wcześniejszych emerytów. Polski na to nie stać.
Stocznie już były sprywatyzowane i to jak np.Janusz Szlanta przejął Stocznię Gdańską w 1998 r., płacąc 115 mln zł, które pożyczył w banku. Na jednym ze stoczniowych kont znajdowało się ponad 42 mln zł; tak więc Szlanta kupił Stocznię Gdańską za niespełna 73 mln zł. Banki niechętnie pożyczają nawet niewielkie pieniądze bez zabezpieczenia(rok 1998 to był cud jak udało sie pożyczyć 10000zł), co dopiero mówić o takiej kwocie! Trójmiejska Korporacja Stoczniowa, czytaj: Szlanta, otrzymała kredyt, ponieważ okazało się, że Szlanta jest godzien takiego zaufania! Wcześniej, dzięki dobrym układom w Polskim Banku Rozwoju, w którym pracował, Szlanta został prezesem Stoczni Gdynia, a po utworzeniu m.in. z Hubertem Kierkowskim dyrektorem departamentu w Ministerstwie Przekształceń Własnościowych spółki o nazwie Stoczniowy Fundusz Inwestycyjny przy pomocy owego SFI przejął niemal 40 proc. akcji Stoczni Gdynia, obejmując w niej wkrótce pełnię władzy. Całkiem po prostu: był biedny, stał się nagle bogaty. Jak się to robi ***8211; pytają ciekawscy, ano trzeba być np. Januszem Szlantą. Wkrótce namnożyło się stoczniowych spółek, rozpoczął wzajemny handel akcjami. Powstała spółka Synergia 99 związana ze Stocznią Gdynia (i różnymi m.in. zagranicznymi podmiotami), w której udziały wykupił James Halper. Po co? Żeby zarobić, to jest jasne. Ale na czym? Na sprzedaży 75 ha stoczniowej ziemi w sercu miasta. I w podobny sposób wyprowadzono wiekszość majatku naszych stoczni.
czary2mary jest offline   Odpowiedz cytując ten post