|
Ja też wyrosłem z testów, ale jak napisałem zrobiłem go dla siebie.
Podobne testy robiłem magnetofon - odtwarzacz CD
mam Pioneera CT-S 830 S, i oczywiście twierdziłem że jest różnica bo jest nie da się zaprzeczyć. Ale jak się odwróciłem tyłem do sprzętu i znajomy przełączał to co leci z CD a co z magnetofonu (odsłuch z 3 głowicy kaseta Sony UX-S, Dolby S) to były duże problemy (sprawdzałem też swoich znajomych, bo wiadomo jak wyda się trochę kasy na sprzęt to ocena może być zafałszowana). Tak samo jest z mp3, jest różnica, ale jak mi przyszło powiedzieć co jest co to trafień było mniej więcej tyle ile wynika z rachunku prawdopodobieństwa.
Jeżeli chodzi o mp3, ogg, czy mpc to w ogóle nie kompresuję muzyki i staram się kopiować z oryginałów, ale często mam dostęp do muzyki tylko w takiej wersji więc porobiłem testy odsłuchowe żeby coś więcej wiedzieć.
Pozdrawiam
|