wiesz, jezdzac po hiszpanii czy niemczech BEZ NAWIGACJI nie zabladzilem ani razu - wiedzac skad i dokad chce jechac moglem spokojnie zdac sie na znaki
w polandzie ciekawa czarna dziura jest na pewno wrzesnia, w ktorej NIE MA DOGOWSKAZOW
wybitna ciekawostka na trasie z polnocy na poznan przez Torun okaze sie skrzyzowanie na ktorym masz wybow Olsztyn i Warszawa (czyli, jakby nie partzec, oba miasta na wschod) a ktoredy jechac na poludniowy zachod?
poznan, w ktorym nie da sie jezdzic wedlug znakow a takowe wskazujace budynki uzytecznosci publicznej maja czcionke wielkosci... hmm, pieszy stojac zaraz przy znaku nie da rady przeczytac...
ale nie o tym watek - ze Polska sto lat za murzynami to juz dawno wiemy
osobiscie zamiast kupowac wypas nawigacje proponuje wypas fon z gps na pokladzie - funkcja ta sama, soft ten sam, a w dodatku mozna film pozniej obejrzec, zadzwnic do POI albo cioci ze sie jednak spoznisz itd itd
obecnie katuje TomTom 7 na uradzeniu XDA Orbit 2 (HTC Touch Cruise) - sprawdza sie i pieszo, i samochodem