|
W sklepie jakis dzieciak szarpie matke za sukienke i mowi
- mamo mamo ,chce mi sie pic i jesc.
- cicho, przestan !! -odpowiada matka.
- ale mamo ,chce mi sie jesc i pic !!!!
- mowie ci przestan !!
Za nimi stoi facet i pomyslal sobie ze pomoze i mowi:
- prosze pani, niech mu pani kupi arbuza ,to sobie poje i sie napije
Matka spojrzla na faceta.... i mowi.
- zwal se pan konia nogami, to se pan poruchasz i potanczysz.......
|