Europejski rejestr pojazdów przejrzę. Może to być przydatna strona.
Zastanawiam się jednak, czy to nie trochę za daleko idzie. Generalnie nie mam powodów podejrzewać, że z samochodem jest coś nie w porządku. Po prostu jako, że nie znam sprzedającego, nie wiem (na razie) czy posiada firmę, czy sprowadza samochody prywatnie itp. to chciałbym wiedzieć, co sprawdzić, aby jeśli nie mieć pewności, to przynajmniej zminimalizować prawdopodobieństwo problemów.
Pamiętam jak kupowaliśmy samochód mamie, to sprzedawca posiadał firmę i defakto samochód był już jego, była umowa kupna sprzedaży do wglądu i tam raczej nie było wątpliwości. Ale to sytuacja ideał, która nie musi mieć miejsca. Sporo jest osób, które działają tylko jako pośrednicy i w sumie nic w tym złego, ale zastanawia mnie, co w tym momencie należy jeszcze dodatkowo sprawdzić. I jak?
Bo jednak dokładne oględziny własne (na szczęście ojciec dobrze zna się na samochodach), sprawdzanie numerów, jazda na stację obsługi, do komisariatu to może mimo wszystko sprzedającego lekko zirytować. Chociaż...
----
EDIT
Wizyta na komisariacie chyba jednak nic by nie dała:
Cytat:
Każdy obywatel, przed zakupem samochodu może sprawdzić w jednostce policji, czy:
***8226; pojazd nie jest poszukiwany jako utracony,
***8226; pojazd nie jest zabezpieczony przez policję.
Policja sprawdza pojazdy w bazie pojazdów utraconych, zabezpieczonych przez policję i znalezionych, ale tylko na terenie kraju.
Jak sprawdzić czy samochód nie jest kradziony?
Należy zgłosić się do jednostki policji z dokumentem tożsamości, dowodem rejestracyjnym i najlepiej ze sprawdzanym samochodem.
Jeżeli niemożliwy jest przyjazd samochodu, trzeba wskazać miejsce jego parkowania (np. komis, warsztat itp.)
Policja udziela informacji, w oparciu o bazę danych, że dany pojazd nie figuruje w ewidencji pojazdów utraconych podając datę, godzinę i minutę sprawdzenia. Oznacza to, że pojazd nie figuruje jako utracony w momencie sprawdzania, ale może się pojawić za jakiś czas, nawet za kilka minut. Dla zobrazowania takiej sytuacji przedstawimy przykład: Właściciel zamyka swój samochód w garażu i wyjeżdża na wczasy. Następnego dnia samochód zostaje skradziony i złodziej chce nam go sprzedać.
Sprawdzamy pojazd w policyjnej bazie danych i otrzymujemy informację, że nie figuruje.
Właściciel wraca za kilka dni z wczasów i zgłasza kradzież ***8211; pojazd pojawia się w bazie jako utracony.
|
Źródło:
http://www.erp.pl/porady.php