no nie wiem, to akurat ten film o ktorym mowie ze mam walnieta plytke to jest "Tozsamosc Bourne'a" wiec raczej OK, ale powiedzmy ze to bylo rozwazanie teoretyczne, jak mam jakis rzadki film i sie skopie, nie?
na przyklad z takich filmow, ktore mam: Terminator, Dune David'a Lyncha, Glowa do wycierania, Lord of The Rings animowany z 1979 roku, Hobbit animowany z 197? roku to raczej nie sa filmy, gdzie idziesz na gielde dajmy na to czy cos i kolesie maja, no nie?
na gieldzie to raczej nowosci i rzeczy ktore jeszcze nie byly w kinach a juz maja na plytkach...
pozdrawiam